www. sport .olza.pl
Kontakt: tel. (033) 85-78-720 fax: (033) 85-78-721 e-mail: sport@olza.pl
Szukaj: w ok
strona główna
Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
wszystkie

POLECAMY:







PORAŻKA Z ALURONEM 25/02/2021


W zaległym meczu XIV. kolejki siatkarskiej Plus Ligi Jastrzębski Węgiel przegrał we własnej hali z Aluronem CMC Warta Zawiercie 1:3 (19:25, 25:20, 20:25, 13:25).
 
Początkowy fragment meczu to regularna wymiana ciosów z lekkim wskazaniem na naszych rywali. Po naszej stronie w ofensywie nieźle prezentowali się środkowi Łukasz Wiśniewski i Jurij Gładyr, natomiast w szeregach Aluronu CMC brylowali skrzydłowi z Mateuszem Malinowskim na czele. Kłopoty w przyjęciu i nieskończone ataki po naszej stronie skutkowały rezultatem 6:10. W tym momencie szkoleniowiec JW Andrea Gardini zareagował przerwą na żądanie, po której jastrzębianie zrobili przejście, a następnie Rafał Szymura dołożył kolejne 'oczko' (8:10). Pomyłki w ataku Gładyra i Szymury znów dały naszym rywalom głębszy 'oddech' (10:14). Jastrzębski Węgiel w żaden sposób nie mógł naruszyć linii przyjęcia zawiercian, a do tego nadal mylił się w ofensywie (11:17). Taki rezultat był równoznaczny z drugą przerwą na żądanie trenera Gardiniego. Po pauzie gospodarze zaczęli odrabiać straty (m.in. dwa asy Szymury) – 15:17. Niestety, było to wszystko na co było stać jastrzębian w tej odsłonie. Przy stanie 16:21 na placu gry pojawił się Yacine Louati, który zastąpił Szymurę. Zadaniowo na zagrywkę wszedł natomiast Jakub Bucki, ale bez zamierzonego skutku. Obraz gry nie uległ zmianie i ostatecznie pierwsza partia padła łatwo łupem przyjezdnych.
 
Pierwsze akcje drugiego seta nie wskazywały na to, by gra Jastrzębskiego Węgla uległa znaczącej poprawie. Wprawdzie wynik utrzymywał się 'na styku', ale miejscowi nie potrafili wywrzeć presji na przeciwnikach. Uczynili to natomiast zawiercianie, a konkretniej Malinowski, który dał się gospodarzom we znaki swoją zagrywką (8:12). Przy wyniku 9:14 na boisku ponownie zameldował się Louati, który podobnie jak w premierowej odsłonie zastąpił Szymurę. Francuz z miejsca popisał się efektywną akcją na lewym skrzydle. Zaraz potem na placu gry pojawił się Michał Szalacha (za Gladyra) i od razu zatrzymał blokiem Malinowskiego. W następnej akcji Wiśniewski zaserwował asa (13:15). Po czasie wziętym przez trenera Igora Kolakovicia Szalacha dołożył dwa kolejne bloki (15:15). Zaraz potem Lukas Kampa zastopował na siatce Orczyka i gospodarze objęli prowadzenie (16:15). Gdy niemiecki rozgrywający dołożył asa serwisowego na tablicy pojawił się wynik 18:16, a po udanym kontrataku Mohameda Al Hachdadiego było już 19:16. Szalasze wychodziło praktycznie wszystko (22:18). Niecodziennego seta zakończył atakiem z 'pajpa' Tomasz Fornal.

W trzeciego seta znów z animuszem weszli goście (3:6), ale jastrzębianie szybo odrobili część strat (5:6). Zawiercianie nie zwalniali jednak tempa. As serwisowy Orczyka oznaczał wynik 7:10. Wejście Buckiego w pole serwisowe sprawiło, że miejscowi wyrównali stan seta po 10. Po czasie wziętym przez trenera Gardiniego jastrzębianie zdobyli kolejny punkt (11:10). Bucki nie miał wprawdzie asów serwisowych, ale zagrywał na tyle mocno, że piłka 'za darmo' wracała na naszą stronę. Serię naszego atakującego przerwał dopiero Malinowski, który za chwilę 'odgryzł się' tym samym (11:12). Szybko jednak 'ostudził' go punktowym blokiem Louati (13:13). Od tego stanu jastrzębianie stanęli, czego skutkiem były cztery kolejne punkty na koncie ekipy z Zawiercia (13:17). Przerwa na żądanie naszego szkoleniowca pomogła, bo pozwoliła naszej drużynie zrobić przejście, ale zawiercianie wciąż szli za ciosem (14:19). Takiej przewagi goście nie wypuścili już z rąk i zwyciężyli w trzecim odsłonie do 20.
 
Im dalej w las, tym wcale nie było lepiej. Od stanu 4:4 zawierciański zespół uciekł naszej drużynie na cztery punkty (4:8). Trener Gardini próbował reagować przerwami na żądanie, ale nie przynosiły on skutku. Rywale dyktowali warunki gry, a jastrzębianie nie był w stanie dotrzymać im kroku. Po naszej stronie boiska mnożyły się błędy, a z każdą kolejną akcją gasła wiara w końcowe powodzenie (8:17). Pewnie grający rywale utrzymali koncentrację do końca seta i rozstrzygnęli całe spotkanie na swoją korzyść w stosunku 3:1.
 
Porażka ta na szczęście nie zmienia niczego z naszego punktu widzenia w kontekście rozstawienia przed play off.  Nasza drużyna już wcześniej zagwarantowała sobie drugie miejsce na koniec fazy zasadniczej.

MVP spotkania wybrany został Mateusz Malinowski.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Jurij Gładyr (2), Mohamed Al Hachdadi (9), Tomasz Fornal (9), Łukasz Wiśniewski (11), Lukas Kampa (4), Rafał Szymura (9), Jakub Popiwczak (libero) - Yacine Louati (3), Jakub Bucki (10), Michał Szalacha (9), Eemi Tervaportti

Skład Aluron Virtu CMC Zawiercie: Piotr Orczyk (15), Patryk Niemiec (4), Mateusz Malinowski (24), Paweł Halaba (11), Marcin Kania (7), Gjorgi Gjorgiev (1), Krzysztof Andrzejewski (libero) - Michał Żurek (libero)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl




Autor: SRiWR 'OLZA'


  Design & Copyright © 2005 - 2021 OlzaNet
All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  
Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK

Polityka prywatności