www. sport .olza.pl
Kontakt: tel. (033) 85-78-720 fax: (033) 85-78-721 e-mail: sport@olza.pl
Szukaj: w ok
strona główna
Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
wszystkie

POLECAMY:







CENNA WYGRANA Z PODHALEM 01/02/2020


Po raz piąty w tym sezonie hokeiści JKH GKS Jastrzębie znaleźli sposób na nowotarskie 'Szarotki'! W piątkowy wieczór po niezwykle zaciętym pojedynku nasz zespół pokonał Podhale 4:3 (2:1, 1:0, 1:2) po golach Macieja Urbanowicza, Jakuba Gimińskiego i Henricha Jaborníka, który dwukrotnie trafił do siatki gości. Dzięki tej wygranej jastrzębianie umocnili się na podium!
 
Pierwsza i druga tercja upłynęły pod znakiem przewagi gospodarzy, którzy udowodnili ją dwubramkowym prowadzeniem. Spotkanie nie mogło lepiej rozpocząć się dla podopiecznych Róberta Kalábera, bowiem już w 37. sekundzie Maciej Urbanowicz pociągnął z nadgarstka z pół-dystansu i otworzył rezultat zawodów. Goście mogli w 4. minucie wyrównać stan meczu, ale Justin Valentino nie wykorzystał podyktowanego w dość kontrowersyjnych okolicznościach rzutu karnego. To zemściło się na 'Szarotkach' w 14. minucie, gdy na sekundę przed zakończeniem kary dla Macieja Sulki uderzenie kolegi z zespołu efektownie dobił Jakub Gimiński. Po tym trafieniu Phillip Barski zadecydował o zmianie Przemysława Odrobnego na młodego Amerykanina Nicholasa Vilardo. Gdy wydawało się, że rezultatem 2:0 zakończy się premierowa partia, w 20. minucie nasza obrona nie upilnowała Emila Šveca, który w dość prosty sposób poradził sobie z Davidem Markiem.

Niezasłużony dla gości wynik 'na styku' zdopingował jastrzębian do ponowienia ataków w drugiej tercji. Okazją do powrotu do dwubramkowej przewagi była walka w pięciu na trzech, gdy na ławce kar obok Ivana Puzicia zasiadł Petr Chaloupka. Nasi hokeiści błyskawicznie wykorzystali tę okazję, a wyrok wykonał mocnym strzałem po tafli Henrich JabornÍk. Do końca drugiej odsłony gospodarze mogli jeszcze co najmniej dwukrotnie pokonać Vilardo, jednak amerykański bramkarz kapitalnie poradził sobie w sytuacjach sam na sam.

W trzeciej tercji nastąpiła niespodziewana zamiana ról. Sygnałem do tego okazał się kontaktowy gol Kyle'a Campbella, przy którym bardzo nieodpowiedzialnie zachowała się nasza obrona. 'Prezent' zdopingował gości do walki i w rezultacie David Marek miał pełne ręce roboty. Czech spisywał się bardzo dobrze, a w dwóch przypadkach dopisało mu także szczęście, gdy 'Szarotki' ostrzelały w 50. i 51. minucie kolejno słupek i poprzeczkę jastrzębskiej bramki. W końcówce Barski postanowił postawić wszystko na jedną kartę i zdjął Vilardo. Jastrzębianie zdołali się wybronić i od razu wyprowadzili zabójczy cios, którego autorem był JabornÍk. Siła spokoju Słowaka dała JKH GKS czwartego gola i ten okazał się bezcenny, bowiem na dziewiętnaście sekund przed syreną Marek skapitulował po raz trzeci, gdy Alexander Pettersson zmienił tor lotu krążka po strzale Krystiana Dziubińskiego.

Na więcej jednak ekipy z Nowego Targu nie było stać i tym samym niezwykle ważne trzy oczka pozostały na Jastorze. W niedzielę JKH GKS czeka kolejne spotkanie 'o sześć punktów' - tym razem w Katowicach. Potem rozpocznie się przerwa na reprezentację. Natomiast na Jastorze widzimy się w dniach 13 i 14 lutego, gdy podejmiemy kolejno Energę Toruń i Lotos PKH Gdańsk.


Bramki:
1:0 (00.37) - Maciej Urbanowicz - Kamil Wałęga
2:0 (13.06) - Jakub Gimiński - Dominik Jarosz, Kamil Wałęga (5/4)
2:1 (19.04) - Emil Švec - Tomáš Franek, Dylan Willick
3:1 (26.53) - Henrich Jaborník - Artem Iossafov
3:2 (43.23) - Kyle Campbell - Krystian Dziubiński
4:2 (58.28) - Henrich Jaborník
4:3 (59.41) - Alexander Pettersson - Krystian Dziubiński, Riley Stadel


Skład JKH GKS Jastrzębie: David Marek - Henri Auvinen (2), Kamil Górny, Maciej Urbanowicz, Kamil Wałęga (2), Dominik Paś - Henrich Jaborník, Arkadiusz Kostek, Martin Kasperlík, Jesse Rohtla, Artem Iossafov - Märis Jass, Grzegorz Radzieńczak, Radosław Nalewajka, Dominik Jarosz, Kamil Wróbel - Jakub Gimiński, Jakub Michałowski, Patryk Matusik, Mikko Virtanen, Patryk Pelaczyk

Skład KH Podhale Nowy Targ: Przemysław Odrobny (13.06. Nicholas Vilardo) - Samu Suominen (2), Jason Seed, Tomáš Franek (2), Dylan Willick, Emil Švec - Petr Chalopupka (2), Ivan Puzić (2), Alexander Pettersson (2), Krystian Dziubiński, Jussi Nättinen - Riley Stadel, Maciej Sulka (2), Justin Valentino, Bartłomiej Neupauer, Richard Jenčík - Robert Mrugała, Adrian Słowakiewicz, Łukasz Siuty, Kyle Cambpell


Wypowiedzi pomeczowe:

Philip Barski – trener KH Podhale Nowy Targ
  - Nie jesteśmy zadowoleni z gry, jaką dziś zaprezentowaliśmy. Nie pokazaliśmy naszych mocnych stron, co jest mocno frustrujące. Podejmowaliśmy złe decyzje. Gospodarze potrafili zmieniać pozycje i zagrać bardzo szybko, natomiast my nie wykonywaliśmy wystarczającej pracy, aby utrzymać krążek. Oddawaliśmy go rywalom, dzięki czemu oni mogli kontynuować atak. Na dodatek złapaliśmy za dużo kar, za sprawą czego Jastrzębie miało sporo gier w przewagach i dwie z nich zamieniło na bramki.
 
Róbert Kaláber – trener JKH GKS Jastrzębie
 - Myślę, że był to ważny mecz dla obu drużyn. Zaczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze, zdobywając gola już w pierwszej minucie. Następnie zrobiło się trochę nerwowo, ale nasz bramkarz wybronił rzut karny. Potem strzeliliśmy bramkę na 2:0, a następnie prowadziliśmy 3:1. Jednak w trzeciej tercji popełniliśmy straszny błąd. Mieliśmy 'czysty' krążek, a po prostu oddaliśmy go rywalowi. W efekcie utrudniliśmy sobie życie, a Podhale to jest zespół, który zawsze walczy do końca. Goście bardzo dobrze grali pressingiem i dlatego w trzeciej odsłonie mieliśmy nawet problem z wyjściem z naszej tercji. Popełniliśmy kilka błędów, ale potem zdobyliśmy bardzo ważną bramkę na 4:2. Niestety, następnie w power play straciliśmy gola na 4:3 i przez kilkanaście ostatnich sekund musieliśmy się bronić. Jestem zadowolony z trzech punktów i z podejścia drużyny do tego meczu. Jednak nie możemy popełniać takich błędów. Mamy 'czysty' krążek na kiju, a oddajemy go rywalowi... To napędza przeciwnika. W takich ważnych meczach należy na takie sytuacje szczególnie uważać. Mamy jednak trzy punkty i idziemy dalej. Szykujemy się do kolejnego spotkania.


Źródło: www.jkh.pl




Autor: SRiWR 'OLZA'


  Design & Copyright © 2005 - 2020 OlzaNet
All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  
Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK

Polityka prywatności