www. sport .olza.pl
Kontakt: tel. (033) 85-78-720 fax: (033) 85-78-721 e-mail: sport@olza.pl
Szukaj: w ok
strona główna
Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
wszystkie

POLECAMY:







PIERWSZY MECZ 1/4 FINAŁU PLH DLA JKH 22/02/2020


JKH GKS Jastrzębie od zwycięstwa rozpoczął ćwierćfinałową batalię z Comarch Cracovią Kraków.
W dzisiejszym pojedynku na lodowisku 'Jastor' podopieczni Róberta Kalábera pokonali wielokrotnych mistrzów Polski - 5:4 (1:0, 2:2, 2:2).

Pierwsza tercja rozpoczęła się od huraganowych ataków Cracovii, starającej się otworzyć wynik w trakcie kary dla Martina Kasperlíka. Goście szybko założyli zamek i co najmniej trzykrotnie mogli wpakować gumę do siatki, ale świetnie spisywał się Ondřej Raszka. Około 6. minuty widowisko wyrównało się, zaś od około 9. na więcej pracy mógł liczyć Miroslav Kopřiva, którego formę sprawdzili Kamil Górny i Kamil Wałęga. W 13. i 14. minucie jastrzębianie zyskali ogromną szansę na napoczęcie rywala, gdy na ławkę kar powędrowali kolejno Ondrej Mikula, Tomi Leivo i Jiří Gula. Po kilkudziesięciu sekundach naporu nasz zespół przełamał wreszcie impas w podwójnych przewagach, gdy po kotle pod bramką niepewnie interweniującego Kopřivy najwięcej zimnej krwi zachował Martin Kasperlík, po czym utonął w ramionach kolegów. W końcówce premierowej partii znów więcej działo się pod bramką Raszki, co było efektem kary nałożonej na Macieja Urbanowicza. Ostatecznie jednak pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem JKH GKS.

Mecz 'rozstrzelał się' nam w drugiej odsłonie, w której oglądaliśmy cztery gole. Początek należał do grającej przez niemal cztery minuty w przewadze Cracovii, w trakcie których najgroźniejszym było wybronione przez Raszkę uderzenie Miroslava Jáchyma spod niebieskiej. W odpowiedzi w 26. minucie o włos od gola był Artiom Iossafov, ale nie trafił do odsłoniętej bramki. W końcu napór JKH GKS przyniósł skutek przy kolejnej przewadze, gdy w 31. minucie Märis Jass dobił strzał Henricha Jaborníka. Niestety, z korzystnego wyniku cieszyliśmy się tylko kilka minut, bowiem najpierw zasłoniętego Ondřeja Raszkę pokonał uderzeniem spod bandy Bartłomiej Bychawski, a następnie po dłuższym kotle gumę w siatce zdołał umieścić Marek Tvrdoň. Drugi gol dla 'Pasów' na chwilę uciszył Jastor, a co bardziej pesymistycznie nastawieni fani mogli wróżyć początek końca nadziei gospodarzy. Tymczasem nasz zespół zanotował niezwykle odrodzenie i na 43 sekundy przed końcem tercji odzyskał prowadzenie, gdy precyzyjnym strzałem Kopřivę pokonał Jesse Rohtla.

Równie dużo emocji przyniosła trzecia tercja. Jastrzębianie rozpoczęli ją od gola, którego już w 47. sekundzie zapisał na swoje konto bombardujący bramkę gości spod niebieskiej Henrich Jaborník. Po tym trafieniu pojedynek zaczął być nieco szarpany, a z krótkiego letargu wyrwał wszystkich Marek Tvrdoň, pokonując Raszkę w 47. minucie, dosłownie na sekundę przed powrotem na taflę z ławki kar Jakuba Michałowskiego. Na tego gola nasz zespół odpowiedział jednak po mistrzowsku, bowiem w 51. minucie znakomitą indywidualną akcją popisał się Dominik Paś, wykańczając ją pięknym uderzeniem pod poprzeczkę. Ostatnie minuty to napór 'Pasów', które nie mając już nic do stracenia ruszyły do ataku. W 55. minucie świetnie zachował się Jesse Rohtla, który podczas gry w osłabieniu wziął na siebie ciężar gry i 'zmusił' rywali do faulu, dzięki czemu siły obu ekip wyrównały się. Niebawem przeżyliśmy chwilę grozy, gdy Maciej Urbanowicz otrzymał cios krążkiem w okolice szyi i twarzy. Kapitan JKH GKS mimo bólu kontynuował grę i niebawem wrócił na taflę. Wynik zamknął w ostatniej minucie Damian Kapica, ale na więcej krakowian tego dnia nie było już stać.

Dzięki sobotniej wygranej wiemy już, iż na pewno nie powtórzy się ćwierćfinałowy scenariusz sprzed roku, a pesymiści... po prostu nie mieli racji. Ten ćwierćfinał jest jak najbardziej do wygrania!


Bramki:
1:0 (13.21) - Martin Kasperlík - Henrich Jaborník, Arkadiusz Kostek (5/3)
2:0 (30.39) - Māris Jass - Maciej Urbanowicz, Henrich Jaborník (5/4)
2:1 (32.37) - Bartłomiej Bychawski - Ondrej Mikula
2:2 (36.53) - Marek Tvrdoň - Bartłomiej Bychawski, Norbert Abramov (5/4)
3:2 (39.17) - Jesse Rohtla - Māris Jass, Maciej Urbanowicz (5/4)
4:2 (40.47) - Henrich Jaborník - Radosław Sawicki, Martin Kasperlík (5/4)
4:3 (46.44) - Marek Tvrdoň - Michal Vachovec, Norbert Abramov (5/4)
5:3 (50.27) - Dominik Paś - Kamil Wróbel, Jakub Gimiński
5:4 (58.03) - Damian Kapica - Zdeněk Bahenský 


Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Ondřej Raszka - Henri Auvinen, Māris Jass (2), Artem Iossafov, Jesse Rohtla, Maciej Urbanowicz (2) - Henrich Jaborník, Arkadiusz Kostek, Radosław Sawicki, Dominik Jarosz (2), Martin Kasperlík (2) - Kamil Górny (2), Patryk Matusik (2), Kamil Wróbel, Kamil Wałęga (2), Dominik Paś - Jakub Gimiński, Jakub Michałowski (2), Łukasz Nalewajka (2), Tomasz Kulas, Radosław Nalewajka

Skład Comarch Cracovii: Miroslav Kopřiva - Mateusz Rompkowski (2), Jiří Gula (4), Tomi Leivo (4), Tomáš Urban (4), Damian Kapica (4) - Miha Štebih (2+10), Miroslav Jáchym, Norbert Abramov, Michal Vachovec (2), Marek Tvrdoň - Bartłomiej Bychawski (2), Maciej Kruczek, Ondrej Mikula (2), Kamil Kalinowski, Zdeněk Bahenský (2+10) - Aleš Ježek, Dawid Musioł, Sebastian Brynkus, Kasper Bryniczka, Mateusz Bepierszcz


Źródło: www.jkh.pl




Autor: SRiWR 'OLZA'


  Design & Copyright © 2005 - 2020 OlzaNet
All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  
Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK

Polityka prywatności