www. sport .olza.pl
Kontakt: tel. (033) 85-78-720 fax: (033) 85-78-721 e-mail: sport@olza.pl
Szukaj: w ok
strona główna
Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
wszystkie

POLECAMY:







KRAKÓW NIEZDOBYTY 11/12/2021


Po raz drugi w tym sezonie naszym hokeistom nie udało się zdobyć Krakowa. Choć podopieczni Róberta Kalábera mieli swoje szanse na wywiezienie spod Wawelu zdobyczy punktowej, to górą podobnie jak miesiąc temu były 'Pasy'. O porażce zadecydował błąd naszej defensywy w 57. minucie, który wykorzystał Dmitrij Ismagiłow.
 
Pierwsza tercja należała do naszego zespołu, który chwilami był w stanie zamknąć rywali w ich tercji. Paradoksalnie jednak jedyny tego dnia gol dla jastrzębian padł po momencie inicjatywy Comarch Cracovii. Najpierw bliski otwarcia wyniku po kontrze był Maciej Urbanowicz, ale nie wygrał pojedynku z Denisem Pieriewozczikowem. Niebawem jednak świetną asystę Frenksa Razgalsa wykorzystał Kamil Górny i wpadł w objęcia kolegów.
 
W drugiej odsłonie znów oglądaliśmy tylko jedną bramkę, jednak tym razem była ona autorstwa gospodarzy. Faktem jest, że ta część gry była znacznie bardziej wyrównana, jednak i tu mistrzowie Polski mieli swoje sytuacje, które powinni byli zamienić na podwyższenie prowadzenia. Niestety, te okazje zemściły się w 38. minucie, gdy w kotle pod bramką Patrika Nechvátala najwięcej szczęścia i zimnej krwi miał Aleš Ježek, doprowadzając do remisu.
 
W trzeciej partii znów więcej z gry mieli nasi hokeiści, jednak górą ponownie byli podopieczni Rudolfa Roháčka. Sam Roman Rác mógł dwukrotnie pokonać Pieriewozczikowa, któremu na dodatek przy strzale jednego z naszych napastników pomógł słupek. Niestety, problemy rozpoczęły się w 54. minucie, gdy w niespełna trzydzieści sekund kolejno Dominik Jarosz i Kamil Górny z mniej lub bardziej uzasadnionych powodów wylądowali na ławce kar. Jastrzębianie przetrwali podwójne osłabienie w zasadzie bez większych kłopotów oraz dzięki przytomności Nechvátala. Niestety, ten chwilowy sukces najwyraźniej przyczynił się do dekoncentracji w naszych szeregach, bowiem w 57. minucie po serii fatalnych błędów gości bohaterem dnia po krótki rajdzie został Dmitrij Ismagiłow, dzięki czemu Cracovia wygrała 2:1 (0:1, 1:0, 1:0).
 
Teraz przed naszym zespołem kolejne ciężkie spotkanie, bowiem w niedzielę o godz. 17:00 w ostatnim tegorocznym domowym meczu JKH GKS Jastrzębie podejmie GKS Tychy.


Bramki: 
0:1 (09.34) - Kamil Górny - Frenks Razgals, Roman Rác 
1:1 (37.26) - Aleš Ježek - Jakub Šaur (5/4)
2:1 (56.19) - Dmitrij Ismagiłow - Jewgienij Bodrow 
 

Skład JKH GKS Jastrzębie: Patrik Nechvátal - Mateusz Bryk, Kamil Górny (2), Martin Kasperlík, Roman Rác, Egils Kalns - Jauhenij Kamienieu, Ēriks Ševčenko, Maciej Urbanowicz, Vitālijs Pavlovs, Frenks Razgals - Arkadiusz Kostek, Jakub Gimiński (2), Łukasz Nalewajka (2), Dominik Jarosz (2), Radosław Nalewajka - Marcin Horzelski, Artūrs Ševčenko, Marcin Płachetka, Patryk Pelaczyk

Skład Comarch Cracovii Kraków: Denis Pieriewozczikow - Jiří Gula, Jakub Šaur, Aleš Ježek, Colin Shirley, Erik Němec - Martin Dudaš (2), Jakub Müller, Dmitrij Ismagiłow, Jewgienij Bodrow, Jewgienij Popiticz - Jere Karlsson, Saku Kunnunen, Sebastian Brynkus, Iwan Jacenko, Štěpán Csamangó - Patryk Gosztyła, Łukasz Kamiński, Mateusz Bezwiński, Igor Augustyniak


Źródło: www.jkh.pl




Autor: SRiWR 'OLZA'


  Design & Copyright © 2005 - 2022 OlzaNet
All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  
Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK

Polityka prywatności